Białkomocz oznacza obecność zwiększonej ilości białka w moczu. Czasami jest zmianą przejściową albo wynika z krwi i stanu zapalnego w dolnych drogach moczowych. Jeżeli jednak utrzymuje się, a osad moczu nie wskazuje na krwawienie lub zapalenie, może być jednym z ważniejszych sygnałów choroby nerek.
Białkomocz nie zawsze powoduje widoczne objawy. Pies lub kot może zachowywać się normalnie, mieć prawidłowy apetyt, a nawet niepodwyższoną kreatyninę. Nie oznacza to jednak, że wynik można zignorować. Zgodnie z opracowaniem International Renal Interest Society dotyczącym białkomoczu trwała utrata białka pochodzenia nerkowego jest markerem przewlekłej choroby nerek, a jej nasilenie może wiązać się z większym ryzykiem progresji choroby i gorszym rokowaniem.
Krew przepływająca przez nerki jest filtrowana w kłębuszkach nerkowych. Ich bariera filtracyjna zatrzymuje między innymi duże cząsteczki białek, zwłaszcza albuminę. Niewielka ilość mniejszych białek może przedostać się do przesączu, ale prawidłowo funkcjonujące kanaliki nerkowe odzyskują większość z nich.
Białkomocz pochodzenia nerkowego może więc wynikać z dwóch podstawowych mechanizmów:
Największe ilości białka są zwykle tracone przy chorobach kłębuszków. Uszkodzenie kanalików częściej powoduje mniejszy białkomocz, któremu mogą towarzyszyć także inne nieprawidłowości, takie jak obecność glukozy w moczu mimo prawidłowej glikemii. Mechanizmy te opisuje IRIS w materiale dotyczącym powstawania białkomoczu.
Nie. Białko może pojawić się w próbce z kilku różnych powodów.
Powstaje, gdy we krwi znajduje się duża ilość niewielkich białek, które przechodzą przez filtr kłębuszkowy i przekraczają możliwości ich odzyskiwania przez kanaliki. Taki mechanizm może występować między innymi przy niektórych chorobach rozrostowych układu krwiotwórczego.
Wynika z zaburzeń kłębuszków, kanalików lub innych struktur nerki. Jego najważniejszą cechą jest zwykle utrzymywanie się w kolejnych badaniach przy braku wyraźnego krwawienia, zapalenia i bakterii w osadzie.
Białko trafia do próbki poniżej nerek, na przykład z powodu zapalenia pęcherza, zakażenia, kamieni, krwawienia z dróg moczowych albo zanieczyszczenia materiałem pochodzącym z dróg płciowych. W takich sytuacjach w osadzie często widoczne są czerwone lub białe krwinki, bakterie oraz zwiększona liczba komórek nabłonkowych.
Dlatego nie powinno się oceniać białkomoczu bez pełnego badania moczu i osadu. Najpierw trzeba ustalić, skąd białko pochodzi.
Pasek jest przydatnym badaniem przesiewowym, ale nie pozwala wiarygodnie określić nasilenia utraty białka. Wynik może zależeć między innymi od stężenia i pH moczu, a reakcje fałszywie dodatnie są częstsze u kotów niż u psów.
Ten sam odczyt „1+” może mieć inne znaczenie w moczu bardzo zagęszczonym, a inne w moczu rozcieńczonym. Na wynik wpływają również krew, komórki zapalne oraz sposób przygotowania próbki.
IRIS zaleca, aby dodatni lub utrzymujący się wynik przesiewowy potwierdzić dokładniejszym badaniem, najczęściej stosunkiem białka do kreatyniny w moczu, czyli UPC.
UPC porównuje stężenie białka ze stężeniem kreatyniny w tej samej próbce moczu. Dzięki temu zmniejsza wpływ rozcieńczenia lub zagęszczenia próbki i pozwala ilościowo ocenić utratę białka bez całodobowej zbiórki moczu.
Według aktualnego systemu klasyfikacji IRIS wyniki interpretuje się następująco:
| Ocena | Pies | Kot |
|---|---|---|
| Brak białkomoczu | poniżej 0,2 | poniżej 0,2 |
| Białkomocz graniczny | 0,2–0,5 | 0,2–0,4 |
| Białkomocz | powyżej 0,5 | powyżej 0,4 |
Wartości te mają znaczenie dopiero po wykluczeniu przyczyn przednerkowych i pozanerkowych. UPC powyżej 2,0 silnie kieruje podejrzenie w stronę choroby kłębuszków, ale również nie wskazuje samodzielnie jej rodzaju.
Przejściowy białkomocz może wystąpić w czasie ostrej choroby ogólnoustrojowej, stanu zapalnego lub po zastosowaniu niektórych leków. Jeżeli kolejna próbka jest prawidłowa, zmiana nie musi mieć długotrwałego znaczenia.
Większy niepokój budzi białkomocz, który:
IRIS zaleca, aby trwałość białkomoczu potwierdzać najlepiej w co najmniej trzech próbkach pobranych w okresie nie krótszym niż dwa tygodnie. Dzięki temu można odróżnić jednorazowe odchylenie od utrzymującego się problemu.
Białkomocz nie jest jedynie śladem już istniejącego uszkodzenia. Nadmierna ilość białek docierających do kanalików może pobudzać miejscowy stan zapalny i włóknienie, dodatkowo obciążając pozostałe nefrony. Może więc uczestniczyć w mechanizmie dalszego pogarszania się funkcji nerek.
U psów i kotów z przewlekłą chorobą nerek większy UPC wiąże się z wyższym ryzykiem progresji i krótszym przeżyciem. Z tego powodu IRIS wykorzystuje proteinurię jako jeden z dwóch elementów podklasyfikacji CKD — obok ciśnienia tętniczego.
Przy nasilonym lub długotrwałym białkomoczu organizm może tracić albuminę szybciej, niż jest w stanie ją uzupełniać. Prowadzi to do hipoalbuminemii, czyli obniżenia jej stężenia we krwi.
Możliwe konsekwencje obejmują:
Zespół obejmujący znaczny białkomocz, hipoalbuminemię, podwyższony cholesterol i zatrzymywanie płynu określa się jako zespół nerczycowy. Są to poważne powikłania, ale większość zwierząt z łagodnym lub umiarkowanym białkomoczem nie ma od razu tak zaawansowanych objawów.
Po wykryciu białka lekarz może zalecić:
W ciężkich, narastających albo nietypowych przypadkach może być rozważana biopsja nerki, ponieważ dopiero badanie tkanki pozwala dokładniej określić rodzaj choroby kłębuszkowej. Nie wykonuje się jej jednak rutynowo u każdego pacjenta z podwyższonym UPC.
Samo zmniejszenie UPC nie zawsze oznacza poprawę. Wynik powinien być analizowany razem z kreatyniną, SDMA, albuminą, ciśnieniem i stanem klinicznym.
Możliwe są różne sytuacje:
Aktualne zalecenia IRIS podkreślają, że postępowanie powinno zmniejszać utratę białka możliwie skutecznie, ale bez pogarszania nawodnienia, ciśnienia i filtracji nerkowej. Wymaga to regularnych kontroli, szczególnie po zmianie leczenia.
Nie należy rozpoczynać przypadkowej diety, ograniczać białka ani podawać leków obniżających ciśnienie bez ustalenia przyczyny. Preparaty stosowane przy białkomoczu wpływają na ciśnienie w kłębuszkach i u odwodnionego pacjenta mogą nadmiernie obniżyć filtrację.
Białkomocz może również wynikać z zakażenia lub krwawienia, dlatego leczenie wyłącznie „na nerki” bez oceny osadu może nie rozwiązać rzeczywistego problemu.
Białko wykryte w moczu nie zawsze pochodzi z nerek. Może pojawić się przy zapaleniu, krwawieniu, zakażeniu albo zanieczyszczeniu próbki.
Największe znaczenie ma utrzymujący się białkomocz pochodzenia nerkowego przy nieaktywnym osadzie. Wskaźnik UPC pomaga określić jego nasilenie i monitorować kierunek zmian.
Prawidłowa kreatynina nie wyklucza białkomoczu ani wczesnej choroby kłębuszków. Dlatego badanie moczu, UPC i ciśnienia powinny uzupełniać ocenę mocznika, kreatyniny oraz SDMA.
Białkomoczu nie warto ignorować, ponieważ może być zarówno sygnałem uszkodzenia nerek, jak i czynnikiem przyspieszającym jego dalszy rozwój. Najwięcej informacji daje powtarzanie badań i ocena całego pacjenta, a nie pojedynczego odczytu z paska diagnostycznego.
Przejdź do sklepu Pro Salute i wybierz preparat będący uzupełnieniem codziennej opieki nad nerkami, układem moczowym i równowagą organizmu.